www.Rejtan.EU

W zeszłą niedzielę dostałem takiego oto maila od sygnatariuszy Protestu na Szafirowej (więcej info pod linkiem).

Szanowni Państwo,

nasze pytanie kierujemy do kandydatów do RM Lublin, którzy zetknęli się z dwoma żywotnymi problemami dotyczącymi Czubów Południowych:
1. Trasy Zielonej
2. niekontrolowanej budowy stacji bazowych telefonii komórkowej.

Prosimy o jak najszybsze udzielenie odpowiedzi, którą zamieścimy na naszej stronie internetowej:
www.ProtestNaSzafirowej.republika.pl
aby poinformować naszych sąsiadów - wyborców, jakie jest stanowisko kandydatów w powyższych sprawach.

1. Czy jako Radny RM Lublin przeprowadzi Pani/Pan zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego Czubów Południowych, które ograniczą planowaną obecnie budowę Trasy Zielonej (największej inwestycji drogowej w granicach Lublina) do skali ulicy osiedlowej, odsuniętej maksymalnie od najbliższych budynków mieszkalnych? W załączeniu krótka informacja o problemie.

2. Czy jako Radny RM Lublin przeprowadzi Pani/Pan zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego Czubów Południowych, które ucywilizują proces budowy stacji bazowych telefonii komórkowej? Jest to możliwe już dzisiaj, jeśli zostanie zrealizowana uchwała RM Lublin 1224/XLV/2010 - w załączeniu. Poniżej sygnalna informacja o aktualnym stanie prac RM Krakowa ws. stacji bazowych: www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/spoleczenstwo/krakowska-rezolucja-ws-anten-telefonii-komorkowej

 

I moja odpowiedź:

 

1. Jeżeli chodzi o kwestie Zielonej Trasy
Patrząc z perspektywy kierowcy - każde rozwiązanie usprawniające poruszanie się po mieście jest dobre. Jednak w tym przypadku poprowadzenie drogi i stworzenie "mostu" między mało korkującymi się dzielnicami jest działaniem szkodliwym. Już od dawna obserwujemy w Lublinie brak konsekwencji w wydawaniu różnych rozporządzeń. Tak, jakby decyzja jednego piętra Magistratu nie była konsultowana z innymi. Dla przykładu - ile było remontów ulic, które później były na nowo zamykane, bo ktoś z innego wydziału zaplanował rok później modernizacje linii wodociągowej, kanalizacyjnej, elektrycznej etc.
Podobnie jest i tutaj. Miasto wie o planowanej drodze, jednak wydaje nowe pozwolenia na budowę. Patrząc się po miastach europejskich i amerykańskich, oddalenie obwodnicy od centrum miasta i puszczenie jej przez tereny niezamieszkałe przyczynia się do ich późniejszego zurbanizowania. Jednak, nie zawsze są to domy mieszkalne, a dzielnice przemysłowe itp, dla których bliskość infrastruktury drogowej jest czymś dobrym, pożytecznym i pożądanym.
Owszem, pożądane jest tworzenie wewnętrznych obwodnic miasta, jednak - nie mogą być one uciążliwe.
W Lublinie należałoby całkowicie zakwestionować wiele inwestycji. Tworzymy stadion, na którym nie ma kto zagrać, pozwalamy budować markety, w których za chwilę nie będzie kto miał kupować (bo zniszczone zostaną resztki rodzimego handlu).
Dlatego, tworzenie takiej obwodnicy wpisującej się w tzw. "zieloną trasę" będę z całą stanowczością blokował do momentu stworzenia i oddania południowej części obwodnicy miasta (ostatnio szumnie ogłoszonej). W samym mieście są ważniejsze inwestycje infrastrukturalne do wykonania, np. połączenie Czubów i Czechowa. Do dziś żadna ekipa nie chciała się za to zabrać, snując fantastyczne opowieści o metrze, tunelach. Dzięki Bogu nie mówili o kosmicznych statkach i testowaniu teleportu. Choć ten ostatni mogliby przetestować na sobie.
Osobiście kwestię dojazdu widzę przedłużeniem ul. Krochmalnej (na wysokości boiska przy wiadukcie) i puszczenie całego ruchu tranzytowego tamtym odcinkiem. Zresztą, tutaj widać znowu niekonsekwencje władz – bo jak można na projektowanej trasie przelotowej tworzyć aż tyle "wąskich gardeł" (skręt w Krochmalną, Młyńska, Unicka itp).

2. Kwestia telefonii komórkowej jest również poważna, ponieważ bezpośrednio wpływa na nasze zdrowie. Z jednej strony - chcemy być w zasięgu szybkiej sieci, dobrego internetu. Z drugiej strony - jak się przyjrzeć tematowi bliżej - można to osiągnąć nie koniecznie tworząc nowe punkty bazowe, a modernizując stare. Z drugiej zaś strony, przed uruchomieniem kolejnego nadajnika, należałoby przeprowadzić symulację zmiany pola elektromagnetycznego w całym obszarze pokrycia nadajnika. Jeżeli w którymkolwiek miejscu wartość promieniowania zbliżałaby się do limitu - należałoby zmienić lokalizację na inną. Zresztą, do końca nie jest to zadanie dla Rady Miasta (wydanie pozwolenia na budowę) a Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.
Niemniej, po bliższym przeanalizowaniu sprawy uważam, że w pierwszej kolejności należałoby stworzyć stan aktualnego poziomu promieniowania w mieście i ewentualnie wyeliminować słabe punkty (np. jako element rozprawy naukowej na Politechnice czy UMCS-ie), aby nie wydawać na darmo pieniędzy podatników. I dopiero mając takie dane - zastanawiać się nad przyszłością. W międzyczasie należy wstrzymać wydawanie wszelkich zezwoleń oraz zmusić Prezydenta do wykonania postanowień Rady Miasta.
Jeżeli chodzi o kwestie zdrowia, to tutaj nie ma wiele do gadania. Dalsza odległość od stacji bazowej równa się większej emisji promieniowania wytwarzanego przez telefon (ale to można obejść stosując słuchawki). Natomiast nadajnik działa 24/365.